HISTORIA Giżycka.

GERSS

 

Park przy ulicy Warszawskiej nosi imię Marcina Gerssa, wybitnego ale i kontrowersyjnego mieszkańca Leca (obecnie Giżycka). Park przy ulicy Warszawskiej, który sam w sobie budzi skrajne oceny (niektórzy widzą w tym miejscu nadal cmentarz, i profanacją jest deptanie ludzkich szczątków, które niewątpliwie pod ścieżkami parkowymi są), ma równie kontrowersyjnego patrona.W maju 2017 roku nadano mu imię Marcina Gerssa, mieszkańca miasta, który żył w latach 1808 – 1895 (w Giżycku od 1851 roku).

 

Patron parku przy ulicy Warszawskiej urodził się we wsi Kowalki w gminie Gołdap 23 października 1808 roku. Miejscowość nadal istnieje, a w 2010 roku liczyła 115 mieszkańców. Fakt urodzenie się tam Marcina Gerssa współcześni mieszkańcy poczytują sobie za zaszczyt, bowiem w różnego rodzaju encyklopediach jest on jedyną historyczną postacią wymienianą w opisach miejscowości. Wioska wówczas leżała na terenie niemieckich Prus Wschodnich, i w granicach państwa polskiego znalazła się w 1945 roku. Przez krótki czas bo od 1938 roku nosiła nazwę Beierswalde, ale od zakończenia II wojny światowej ponownie nosi swojsko brzmiącą nazwę Kowalki.

 

Marcin Gerss urodził się w rodzinie chłopskiej i miał trochę szczęścia w życiu, ze zwrócił na niego uwagę miejscowy pastor Michael Karl Stern, który pomógł finansowo w kształceniu się przyszłego nauczyciela i duchownego. Najpierw była szkoła w Grabowie, następnie seminarium nauczycielskie pod Wystrucią. Ukończył je w 1828 roku z wynikiem celującym, i zaraz objął posadę adiunkta kantora w szkole w Mikołajkach. Warto zwrócić uwagę, że miał wówczas 18 lat. W 1835 roku awansował na samodzielne stanowisko rektora w szkole kościelnej w Szestnie. Dwa lata później miał kolejna przeprowadzkę, i przeniesiono go do szkoły parafialnej w Sterławkach Wielkich. To już nie był awans, a raczej odwrotnie, bowiem ze szkoły miejskiej przeprowadził się do szkółki parafialnej.

 

Akurat ten moment w życiu Marcina Gerssa nie wystawia mu zbyt dobrego świadectwa. Żonaty już wówczas Gerss posądzony został o jakieś siejące zgorszenie stosunki z jedną z uczennic, Eufrozyną Pohl, i ze wspomnianego Szestna trafił do Sterławek Wielkich. Stało się to po skardze jaką złożył na niego miejscowy kowal Pawlik prawdopodobnie przy pomocy żony Gerssa. Nauczyciel rozpoczął pracę w Sterławkach i w 1839 roku rozwiódł się z żoną. Ponoć powodem było to, że żona uporczywie uchylała się od powinności małżeńskich.

 

Gerss nie był tuzinkowym nauczycielem. Aktywnie uczestniczył w życiu publicznym, zasłynął m.in. polemiką z Gustawem Gizewiuszem, był publicysta i autorem w 1845 roku książki „Lekarstwa względem bydła”. Na przełomie 1847 i 1848 roku został przewodniczącym „Stowarzyszenia dla rozszerzania niemczyzny na Mazurach”, które powstało w Giżycku. Ale kolejny rok, czyli 1849 przyniósł kolejna skargę na obyczajowość nauczyciela. Sołtys Gutt ze Sterławek wraz z zona oskarżyli go o zgwałcenie ich córki Luizy. Rozpoczęło się dochodzenie, które co prawda oddaliło zarzut zgwałcenia, ale przyniosło zarzuty o czyny lubieżne w stosunku do uczennic. Podobno przesłuchane uczennice nie żałowały drastycznych opisów, i Marcin Gerss w styczniu 1851 roku został usunięty z posady nauczyciela i ze służby kościelnej. Marcin Gerss odrzucał stawiane mu zarzuty, twierdził , że to oszczerstwa ale nie dano mu wiary. Musiał opuścić Sterławki Wielkie, i przeprowadził się do Leca (d.Giżycka).

 

Z tego okresu życia, aż do śmierci w 1895 roku, nie mamy już negatywnych informacji o poczynaniach patrona naszego parku. Raczej wręcz przeciwnie – swoja działalnością wydawniczą przyczyniła się do utrwalania języka polskiego wśród Mazurów. Przez cały czas będą lojalnym poddanym cesarza i państwa pruskiego. Wśród mieszkańców Leca musiał mieć dobra markę, bowiem został nawet przewodniczącym rady miejskiej. Kandydował nawet na burmistrza, ale bez powodzenia. Żył z handlu nieruchomościami, i wspomnianej działalności wydawniczej, chociaż to wszystko razem nie przyniosło mu sukcesu finansowego. W latach 1860 – 1895 wydawał „Królewsko-Pruski Kalendarz Ewangelicki” w języku polskim, zaś w latach 1875 – 1890 jako tygodnik „Gazetę Lecką”. 1 892 roku próbował ją reaktywować jako dwutygodnik, ale sukcesu nie odniósł. Łącznie wydał 833 numery tej gazety. Zapewne ta działalność z punktu widzenia spraw polskich w XIX-wiecznych Prusach, zasługuje na pamięć.

 

Marcin Gerss zmarł 25 marca w 1895 roku w Giżycku, i pochowany został na cmentarzu, który dziś jest parkiem noszącym jego imię.

 

SK

Ostatnie wpisy

Wyróżnione

Oferty / Oferty przewodnickie

Twierdza Boyen jest najważniejszym zabytkiem Giżycka. Corocznie odwiedza ją ponad sto tysięcy osób. [...]

Oferty / Oferty przewodnickie

Zapraszam Państwa do wspólnego zwiedzania Mazur! Obsługuję zarówno małe grupy, przyjazdy rodzinne, j[...]

Oferty / Oferty przewodnickie

Licencjonowany przewodnik po zabytkach na Wielkich Jeziorach Mazurskich, przewodnik po fortyfikacjac[...]

Oferty / Zabytkowe miejsca

Wieża Ciśnień.

Oferty / Zabytkowe miejsca

Swięta Lipka is located about 15 kilometers west from Ketrzyn. It lies between two lakes Wirowe and[...]

Oferty / Zabytkowe miejsca

The Hochwald Complex was built for Heinrich Himmler, the SS, Gestapo and the Police Chief. This is t[...]

Oferty / Sękacz Mazurski

Pomysł na uruchomienie firmy pojawił się z rodzinnej tradycji pieczenia sękacza. W 1990 roku uruchom[...]

Oferty / Zabytkowe miejsca

The Boyen Fortress is an exceptional example of military architecture in Eastern Europe and the most[...]

Oferty / Safari

Masurian ZOO Safari is located in Okrągłe village between Giżycko and Orzysz, on a picturesque, hill[...]